piątek, 5 czerwca 2015

Pożegnanie starszaków, czyli nauczycielek twórczość własna

Jako że mamy już czerwiec i wielkimi krokami zbliża się koniec roku szkolnego, w naszym przedszkolu trwają aktualnie wielkie przygotowania do występu z tej okazji. Będzie to zarazem uroczyste pożegnanie najstarszej - czyli mojej - grupy. Na tę okoliczność wymyśliłyśmy z koleżanką, z którą prowadzę zerówkę, piosenkę pożegnalną. I tak sobie właśnie dziś pomyślałam, że umieszczę tutaj jej tekst - być może zagląda tu jakaś nauczycielka przedszkola, której spodoba się nasza piosenka i zechce wykorzystać ją w swojej pracy. Śmiało:) A oto i nasza twórczość:

Gdy tu pierwszy raz przyszliśmy, to mieliśmy po trzy lata,
wszyscy ciągle pytaliśmy: "Kiedy będzie mama, tata?"
Były płacze, były dąsy i grymasy przy obiedzie
i pytanie po sto razy, kiedy mama już przyjedzie.
Ciocie ciągle nas tuliły, dużo z nami rozmawiały,
różnych zabaw nas uczyły, do surówek namawiały.
Aż pewnego dnia pięknego,gdy odebrać nas przyszliście,
nie chcieliśmy iść do domu, czym się bardzo zdziwiliście.

Ref. A dziś już dziękujemy za spędzony tutaj czas,
za trud Wasz, za opiekę, za to że kochacie nas,
a dziś już Was żegnamy, bo gdy ma się już sześć lat
to jest najwyższa pora, by wyruszyć dalej w świat!

Teraz czeka na nas szkoła - nowe miejsce, nowe panie,
a tam w-f i plastyka, i liczenie, i czytanie.
Czas szykować już zeszyty i piórniki i plecaki,
bo te wszystkie ważne rzeczy muszą w szkole mieć pierwszaki.
Chociaż bardzo się cieszymy, że po lecie czeka szkoła,
trochę żal się czasem robi, że to koniec już przedszkola,
więc jeżeli kiedyś bardzo za ciociami zatęsknimy,
to na pewno w wolnej chwili Was z radością odwiedzimy!

Ref. A dziś już dziękujemy...


Właściwie to refren został zmodyfikowany, bo nie pasował nam do melodii, ale jako że nie zamieszczam tutaj nagrania audio, to wkleiłam pierwotną wersję:) A tak już zupełnie na marginesie - to okrrropnie przyjemne uczucie, gdy cały dzień słyszysz, jak dzieci podśpiewują sobie pod nosem twój autorski tekst:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz