niedziela, 11 września 2016

Im więcej, tym lepiej? O terapii w autyzmie

Wakacje, wakacje... I po wakacjach. Oto mamy już nowy rok szkolny. A wraz z nim - nowe (a raczej po raz kolejny odgrzewane), związane ze szkołą czy z przedszkolem tematy w parentingowej blogosferze. Jednym z gorących tematów wrześniowych są zajęcia dodatkowe dzieci. Posyłać? Nie posyłać? Co warto wybrać? Ile zajęć zaoferować dziecku, by nie zostać oskarżonym przez społeczeństwo o zabieranie dzieciństwa (lub też z drugiej strony - o ograniczanie dziecku okazji do rozwoju i zmniejszanie jego szans na sukces w przyszłości)? Czy basen, angielski i jazda konna to optymalny zestaw, czy może warto pójść z duchem czasu i dorzucić jeszcze zajęcia z programowania lub chociaż robotykę?

wtorek, 23 sierpnia 2016

Może nad morze... A może jednak w góry?

Wakacje nieuchronnie zbliżają się ku końcowi. Jak co roku, moja facebookowa tablica przez ostatnie dwa miesiące regularnie była zalewana zdjęciami z wyjazdów wakacyjnych. Kiedy parę dni temu przeglądałam kolejną galerię z cyklu "Lato 2016", naszła mnie pewna refleksja - otóż zdecydowana większość moich znajomych mających dzieci swoje urlopy spędziła nad morzem. Niby nie ma w tym niczego wyjątkowego, wszak morze jest chyba najpopularniejszym kierunkiem letnich wojaży - woda, plaża, słoneczko... Kąpiele, zabawy w piasku, opalanie... Idealny sposób na wykorzystanie najcieplejszej pory roku. Kiedy jednak myślę o wielu spośród tych znajomych, których nadmorskie zdjęcia oglądam, to przypominam sobie, że w okresie przed pojawieniem się dzieci uwielbiali góry i to tam spędzali każdy urlop. Co takiego się stało, że - po zostaniu mamą i tatą - fani górskich wędrówek zamieniają Tatry na Bałtyk czy Alpy na Morze Śródziemne?

wtorek, 2 sierpnia 2016

Rewelacyjna gra terenowa, czyli jeśli nie Pokemony, to co?

Od kilku tygodni trwa w naszym kraju (a właściwie to na świecie) istny szał na punkcie POKEMON GO. Zdania co do gry są podzielone: jedni uważają, że to strzał w dziesiątkę i wręcz rewelacyjny sposób na wyciągnięcie ludzi sprzed komputerów czy telewizorów, inni zaś nie widzą w owej grze nic szczególnego - wszak dalej główną aktywnością jest w niej gapienie się w ekran. Sama mam co do niej mieszane odczucia. Z jednej strony rzeczywiście fajnie, żeby dzieci (z racji tematyki bloga skupię się na dzieciach, choć bynajmniej nie są one jedynymi adresatami gry) przebywały na świeżym powietrzu, zażywały ruchu, odwiedzały nowe miejsca itp. To właśnie są główne argumenty zwolenników Pokemon Go. Z drugiej strony jednak - nadal główną rolę gra tutaj smartfon czy tablet, a w całej zabawie więcej jest świata wirtualnego niż realnego. Dlatego też chciałabym dziś przedstawić Wam fantastyczną w mojej opinii alternatywę dla Pokemon Go - a mowa o zabawie Geocaching.

piątek, 22 lipca 2016

Czy opłaca się być tym grzeczniejszym dzieckiem?



Witam wakacyjnie! Jako nauczyciel pracujący w szkole mam tę przyjemność, że zamiast dwudziestu paru dni urlopu wypoczynkowego mam dobrych kilka tygodni wakacji:) W związku z tym postaram się zamieszczać na blogu teksty z większą częstotliwością. Mam nadzieję, że nie zraziliście się po tej nieco przydługiej przerwie i nadal do mnie zaglądacie:)
Przy okazji przygotowań do tegorocznego wyjazdu przypomniałam sobie urlop z poprzedniego roku, a wraz z nim – pewną rodzinę, która wypoczywała w tym samym co my pensjonacie. Pamiętam, że miałam w planie napisać na blogu tekst, którego inspiracją byłaby ta właśnie rodzinka. A, jak to mówią, co się odwlecze, to nie uciecze - i tak oto po roku piszę ten zaległy tekst:) A mowa w nim będzie o jednym z wielu rodzicielskich wyzwań, które wiążą się z posiadaniem więcej niż jednego potomka – o równym traktowaniu swoich dzieci.

wtorek, 24 maja 2016

"Szanuj starszych" - a co z młodszymi?

Wszyscy oczekujemy od dzieci, by nas szanowały. Zastanawiamy się, jak nauczyć je szacunku, do znudzenia powtarzamy, że należy szanować starszych/słabszych/ludzi o innych poglądach/osoby o innym kolorze skóry i tak dalej. Ale czy zastanawiamy się nad tym, na ile my sami okazujemy dzieciom szacunek? Owszem, może i nie stanowią one żadnej "uprzywilejowanej" grupy, której w obiegowej opinii szacunek należy się niejako z urzędu (tak, jak ci osławieni starsi ludzie), ale czy rzeczywiście wiek zaledwie kilku lat sprawia, że szanować ich nie trzeba? Czy godność przysługuje człowiekowi dopiero wtedy, gdy stanie się dorosły?

środa, 4 maja 2016

Stop narzucaniu dzieciom, co "powinny" czuć!

Choć ostatnio pisałam o tym, że współcześnie bardzo duży nacisk kładzie się na rozwój poznawczy dzieci, to jednak od ładnych kilku lat w parentingowo-pedagogicznym świecie dostrzegam również inną tendencję. Tendencję, która akurat bardzo mnie cieszy. Otóż mam wrażenie, że coraz więcej uwagi poświęca się tematowi wspierania u dzieci ich rozwoju emocjonalnego. Dążymy do tego, by dzieci uświadamiały sobie przeżywane emocje i by potrafiły je nazwać, kształtujemy w nich empatię, odwołując się do sfery uczuć przy różnych sytuacjach konfliktowych, czytamy im bajki terapeutyczne i te tradycyjne i podejmujemy inne tego typu wysiłki - a wszystko po to, by nasi milusińscy wyrośli na ludzi dojrzałych emocjonalnie, wrażliwych na innych, jak to się dziś mówi -odznaczających się wysoką inteligencją emocjonalną. 

niedziela, 24 kwietnia 2016

"Mój starszy brat Darek", czyli garść refleksji o edukacji niepełnosprawnych

Chciałabym dziś podzielić się z Wami pewnym poruszającym listem, którego autorem jest młodszy brat chłopaka z autyzmem i niepełnosprawnością intelektualną na granicy stopnia umiarkowanego i znacznego. Tekst ten doskonale obnaża niedostatki w dziedzinie edukacji osób o specjalnych potrzebach i w bardzo wymowny sposób uświadamia, jak ważną sprawą jest to, by nasze - pedagogów - działania rzeczywiście korespondowały z realnymi potrzebami tych ludzi. Wszak nie bez powodu w dyskusji o kształceniu osób upośledzonych umysłowo regularnie padają słowa takie jak autonomia, samodzielność, zaradność życiowa i niezależność. Niestety zbyt często teoria pozostaje tylko teorią, a praktyka żyje sobie własnym życiem...Ale dość już wstępu. Oto i wspomniany list: